środa, 24 marca 2010

zimno..ciepło..,cieplej..

Elegancko ubrana kobieta weszła do ekskluzywnego salonu Opla. Od razu jej uwagę przyciągnela piękna, czarna, błyszcząca Omega. Wśród szumu klimatyzacji i kojących dźwięków muzyki w salonie podeszła do samochodu, otworzyła drzwi i nachyliła się nad fotelem obitym czarnym, miękkim welurem. Kiedy go delikatnie dotknęła, nagle... niespodziewanie... wymknął jej
się głośny pierd! Wyraźnie zawstydzona, szybko się wyprostowała i obróciła się, żeby sprawdzić czy ktoś tego nie usłyszał! Okazało się, że cały czas tuż za jej plecami stał sprzedawca.
- W czym mogę pani pomóc? - zapytał z grobową miną.
Kobieta szybko rzuciła pytanie aby zatuszować wpadkę:
- Ile kosztuje ten samochód?
- Jeśli spierdziała się pani tylko dotykając go, to po usłyszeniu ceny z pewnością się pani zes*a...

W knajpie spotyka się dwóch kumpli:
- Słyszałeś, ponoć Staszek nie żyje!
- Tak, wiem o tym doskonale... Wyobraź sobie, że Staszek jechał samochodem obok mojego domu i nagle wyskoczył mu pod koła kot.. Staszek nie chciał przejechać zwierzaka wiec szarpnął kierownica w bok, wjechał na krawężnik, auto wyleciało w powietrze, przeturlało się po moim ogrodzie, Staszek wyleciał z samochodu i przez szybę wpadł do mojej sypialni...
- Daj spokój, przecież to straszne tak zginąć!
- Ależ nie, on wciąż jeszcze żył. Leżał tak cały we krwi w tym rozbitym szkle i nagle zauważył taką starą, zabytkową szafę. Wyciągnął rękę i chwycił się szafy, żeby wstać. Niestety szafa z całym impetem przewróciła się na niego i pogruchotała mu kości...
- Rany, jaka okropna śmierć!
- Nie, nie, utrzymał się przy życiu. Jakoś wypełznął spod szafy i doczołgał się do schodów. Tam chwycił się poręczy i próbował podnieść, ale poręcz nie wytrzymała ciężaru jego ciała i urwała się pod nim. Staszek spadł z pierwszego piętra na stół w korytarzu, a połamane kawałki poręczy powbijały mu się w ciało...
- Psiakrew, strasznie zginął!
- No co ty, to go nie zabiło. Spadł tuż obok drzwi do kuchni, czołga się do środka i próbuje podciągnąć na kuchence, ale zahaczył o duży garnek z gotującą się wodą i chlust! Człowieku, cały wrzątek wylądował na nim i poparzył mu ciało...
- Cholera, przerażająca taka śmierć!
- Ależ nie, wciąż jeszcze oddychał. Mało tego, w pewnym momencie zauważył telefon. Próbował dosięgnąć słuchawki, żeby wezwać pomoc, ale zamiast tego wetknął palce do gniazdka elektrycznego. Żebyś ty to widział, woda w połączeniu z prądem wywołała istny żywioł i Staszkiem szarpnęło napięcie rzucając jego ciałem o ścianę...
- O rany, okropnie tak umrzeć!
- Daj spokój, on wtedy jeszcze nie umarł...
- To właściwie jak on zginął?
- Zastrzeliłem go!
- Zastrzeliłeś go?
- K..wa, człowieku, przecież on by mi rozpierdolił całą chałupę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

wtorek, 16 marca 2010

Qiz...















Krótki qiz.Znajdź DWA SZCZEGÓŁY zwiastujące WIOSNĘ ?
W nagrodę 2 te "elementy" dla pierwszego znalazcy WIOSENNEGO
motywu prześlę pocztą.

poniedziałek, 15 marca 2010

Polska 2020. Miliony Polaków spaceruje po plażach Tunezji, Egiptu...
Chodzą szukają, może co zgubił jakiś bogaty Francuz lub Niemiec.

sobota, 13 marca 2010

Zbrodnia...

 
- Raskolnikow, czemu żeś się spóźnił do roboty!?
- Szefie, musiałem staruszkę...
- Co, przeprowadzić na drugą stronę?
- W sumie... Tak!

piątek, 12 marca 2010

Ooochhu....


Średniowiecze-
jedzie książe na koniu - dojeżdża do rozstaju dróg i widzi drogowskaz.
Pojedź w lewo a będziesz piekny , bogaty i ożenisz się z piękną królewną.
Pojedź w prawo a Ochujejesz.
chwila zastanowienia -
'Piękny jestem , bogaty też - a królewnę zawsze się gdzieś tam zaliczy -
 ale co to znaczy ze Ochujeje ? .
Pojadę i zobaczę
dojechał do rzeki a nad nią Smok z siedmioma głowami. Książe wyciąga miecz i atakuje -
ucina pierwszą głowę, drugą , trzecią, czwartą, piatą, szóstą. Została siódma głowa -
wywala gały na niego i mówi :
"Człowieku czyś Ty  O C H U J A Ł !! -
ja tylko wody przyszedłem się napić !!!"

sobota, 6 marca 2010

poniedziałek, 1 marca 2010

Miro....

Zrób sobie OBRAZ...

Charaktery Głównych postaci 3.

Ona nie mylić z O.N.A , niewierna towarzyszka gier i zabaw Żyjka , 
Blond kolor włosów niczego nie sugeruje , miały być pasemka, IQ Dody. 
Urodzona zakupoholiczka , wyda wszystko co ma i nie ma. 
Nie gotuje , nie sprząta a żyje.
Zna wszyskie newsy z życia znanych i nie znanych.
Jest warta tylko rzeczy dobrych.Lubi się powtarzać,aż do bólu.

MYŚLI Onej :

LEPSZE FUTRO NIŻ JUTRO....
NIE CHCĘ WIĘC NIE MUSZĘ...
WYDAJĘ WIĘC JESTEM....
JUTRO KTOŚ TO ZAŁATWI....
PRACA OBCIĄGA MI ENERGIĘ..