piątek, 13 sierpnia 2010
wujek dobra rada doradza :
PO WSPANIAŁYM MECZU NASZEJ REPREZENTACJI MAM PARĘ DOBRYCH RAD A SĄ TO : nie rozgrywamy meczy z nikim innym jak tylko z Andorą (Lichtenstein może byc za dobry) możemy niestety zapomnieć już o potyczce z Gabonem..za silni..,kierujemy nasze "orły" na Orliki celem przećwiczenia i całkowitego opanowania podań piłki między zawodnikami,po roku wysyłamy ich na obóz szkoleniowo/kondycyjny ale nie gdzieś znowu do kurortu tylko na Syberię ,dla najlepszych,którzy to przeżyją, wyjazd do brazylijskich falelii -podpatrują celność strzałów do bramki ..i po 2 latach mamy drużynę...aha jest jeszcze rozwiązanie północnokoreańskie(co zrobić z przegraną drużyną po mistrzostwach -represja i pobicia) oraz możliwość utworzenia drużyny z kibiców przez Jana Tomaszewskiego ,który kiedyś zatrzymał Anglię a teraz samego siebie...
środa, 11 sierpnia 2010
HOT NEWS !! HOT NEWS !!
W środę po meczu Realu David Beckham rozdając autografy niespodziewanie podpisał kontrakt z Odrą Wodzisław....
Na XII Zjazd Frajerów zjechali frajerzy ze 194 krajów. Zjazd odwołano.
Zakonnica wsiadła do taksówki. Po drodze stwierdziła, że kierowca jest bardzo przystojny i ciągle się na nią patrzy przez lusterko. Zapytała go więc, dlaczego się na nią patrzy.
- Chciałbym o coś zapytać siostrę, ale nie chcę siostry urazić.
- Mój synu, nie możesz mnie obrazić. W moim wieku i po tylu latach bycia zakonnicą, zobaczyłam i usłyszałam wiele rzeczy, więc nie możesz mnie niczym obrazić.
- Zawsze marzyłem, żeby zakonnica mnie pocałowała.
- Jest to możliwe, ale musisz być kawalerem i katolikiem.
- Tak, jestem jeszcze kawalerem i jestem katolikiem!
- Zaparkuj w jakiejś cichej uliczce.
Następnie zakonnica spełniła marzenie kierowcy pocałunkiem takim, że nawet wyrafinowana prostytutka by się zarumieniła.
Wrócili na trasę, ale po jakimś czasie kierowca zaczął płakać.
- Chciałbym o coś zapytać siostrę, ale nie chcę siostry urazić.
- Mój synu, nie możesz mnie obrazić. W moim wieku i po tylu latach bycia zakonnicą, zobaczyłam i usłyszałam wiele rzeczy, więc nie możesz mnie niczym obrazić.
- Zawsze marzyłem, żeby zakonnica mnie pocałowała.
- Jest to możliwe, ale musisz być kawalerem i katolikiem.
- Tak, jestem jeszcze kawalerem i jestem katolikiem!
- Zaparkuj w jakiejś cichej uliczce.
Następnie zakonnica spełniła marzenie kierowcy pocałunkiem takim, że nawet wyrafinowana prostytutka by się zarumieniła.
Wrócili na trasę, ale po jakimś czasie kierowca zaczął płakać.
- Co ci jest? - spytała zakonnica - dlaczego płaczesz?
- Wybacz mi siostro, ale ja skłamałem. Jestem żonaty i jestem Żydem.
- To nie szkodzi. Na imię mi Karol i jadę na bal maskowy...
piątek, 6 sierpnia 2010
środa, 4 sierpnia 2010
samochód na wodę !...
Amerykanie wymyślili w końcu samochód na wodę....!!!
....warunek ,musi to być woda z Zatoki Meksykańskiej....
....warunek ,musi to być woda z Zatoki Meksykańskiej....
Subskrybuj:
Posty (Atom)








