niedziela, 28 sierpnia 2011


Blondynka rozpoczęła pracę  jako szkolny psycholog. 
Zaraz pierwszego dnia zauważyła chłopca, który nie biegał po boisku razem z Innymi chłopcami tylko stał samotnie. 
Podeszła do niego i pyta: 

- Dobrze się czujesz ? 

- Dobrze. 

- To dlaczego nie biegasz razem z innymi chłopcami ? 

- Bo jestem bramkarzem…..

piątek, 26 sierpnia 2011

Oczojebne to pod spodem nie ?? mruga i mruga...
@@@@@@@@@@@@@@
 Dzieci. Jako pracę domową mieliście napisać wypracowanie na temat "Moje ulubione fantazje". Jasiu. Rozumiem, że pomagał ci w tym tata? No nie wstydź się, nie będę zła.
- No pomagał. Sam napisał.
- Dobrze. A tata wie gdzie ja mieszkam?
@@@@@@@@@@@@2

- Cześć... Mateusz?
- Cześć, no Mateusz, a kto pyta?....
- Twoja dziewczyna to Anka, tak?....
- No tak, a co?....
- Ty jej kupujesz tabletki antykoncepcyjne?.....
- No tak, ale o co chodzi i kim jesteś?....
- Nieważne.. ja tak tylko... podziękować ci chciałem....

poniedziałek, 22 sierpnia 2011

Jak się JEJ / JEGO pozbyć?...rady Wójka Dobrarada:


Jak się JEJ pozbyć?
1. Na amnezję
Rankiem budzisz kochankę krzykiem - "Kim pani jest? Co pani tu robi?... Czy my... no ten, tego... no, pani wie... czy my współżyliśmy?" Następnie obstajesz przy tym, że nic nie pamiętasz. Kategorycznie żądasz, aby kobieta wyszła i skarżysz się, że cię wykorzystała.
Zalety: działa, nie wymaga żadnej scenografii.
Wady: ona może dojść do wniosku, że jej obowiązkiem jest przypomnienie ci, jak było wspaniale.
2. Na geja
Mówisz, że jesteś homoseksualistą i że postanowiłeś spróbować z nią, jak to jest z kobietami, ale... jednak wolisz mężczyzn - natura jest silniejsza.
Zalety: ona się wzrusza.
Wady: może rozpuścić plotkę, że naprawdę jesteś gejem.
3. Na zapałki
Sposób stary jak świat. Wychodzisz po zapałki i wracasz następnego dnia (w wypadku wyjątkowo upartych kobiet możesz być zmuszony do nocowania poza domem przez tydzień).
Zalety: nie musisz nic mówić i kłamać, a zapałki zawsze się przydadzą.
Wady: twoje zdjęcie pojawi się w programie "Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie".
4. Na śniadanie
Pytasz niewinnie: "Czy ty też lubisz jadać śniadania TYLKO u siebie w domu?". Następnie odprowadzasz ją do drzwi.
Zalety: łatwe w wykonaniu.
Wady: kobieta może stwierdzić, że ona to wręcz przeciwnie - kocha jeść śniadanie w obcych domach. Ten wariant zakłada poza tym wrażliwość ofiary, a na tym można się przejechać.
JEGO pozbyć? 
1. Na mamę
"Chciałabym kochanie, żebyś poznał moją mamę".
Zalety: matka-teściowa potrafi odstraszyć nawet najbardziej namolnego konkurenta.
Wady: on może lubić starsze panie.
2. Na Zbyszka
Rzucasz w przestrzeń pytanie: -"Ciekawe, czy podobałbyś się Zbyszkowi?" Następnie tłumaczysz, że masz przyjaciela homoseksualistę, który sypia z większością twoich kochanków. "Zbyszek zaraz przyjdzie" - dodajesz...
Zalety: same.
Wady: a jeśli on jest bi?
3. Na makijaż
Rano masz malowniczo rozmazany makijaż (postaraj się wyglądać na własną babkę) i dmuchając w jego stronę mieszanką czosnku i cebuli pytasz zachrypnięty głosem - "Kochasz mnie?"
Zalety: nie potrzebujesz wplątywać w tę sprawę innych ludzi.
Wady: musisz się nażreć czosnku i zostać w domu przez resztę dnia.
4. Na orgazm
Przy śniadaniu pytasz: "Kochanie, czy ty też nie miałeś orgazmu?"
Zalety: obrażony samiec powinien szybko wyjść.
Wady: on postanowi zadowolić cię za wszelką cenę.
5. Na Amwaya
Przynieś do łóżka komplet proszków i płynów do czyszczenia "Amwaya" i zacznij go przekonywać, aby coś od Ciebie kupił.
Zalety: przy odrobinie szczęścia zarobisz parę groszy.
Wady: co będzie, jeśli kochanek jest sprzedawcą garnków Zeptera?

środa, 17 sierpnia 2011

niezmiernie...

podobał mi się pomysł z wczorajszym darciem papieru na wizji,podczas konferencji prasowej,
mam parę równie świeżych do wykorzystania..: publiczne obnażanie połączone z darciem szat pod hasłem:
"nic o nas bez nas",veto !,hańba !,oraz trochę klasyki,
o którą można poszerzyć marsze z pochodniami,tj. płonące stosy z wrażą "literaturą" przy dźwiękach właściwych pieśni i wybijanie szyb w sklepach
i interesach ludzi powiązanych z układem,
i wybory wygrane !...

wtorek, 16 sierpnia 2011

MĘSKIE...."frazy":

Nie myślę o innych kobietach....
Zabiorę się za porządki w domu, gdy tylko plecy przestaną mnie boleć..
Bardzo lubię spędzać czas z Twoją mamą....
Wierz mi, nigdy bym Cię nie okłamał....
Nic się nie stało, że zapomniałaś ogolić nogi...
Zarabiam (...kwota...). Wystarczy nam.
Uwielbiam, jak gotujesz....
Nie, nic się nie stało....
Wypiłem tylko kilka piw...
Nie dam rady zadzwonić. Tam nie ma zasięgu...
Próbowałem do Ciebie zadzwonić...
Co? Wcale nie patrzyłem na tę dziewczynę!
Cokolwiek ubierzesz - wyglądasz ładnie...
Potrafię to naprawić...

giełda w górę ,giełda w dół...Titanic Wall Str. ..



sobota, 13 sierpnia 2011

perwersyjny...


spadek...

Na wsi umiera babcia. Zebrała się cała rodzina i stoją przy łożu śmierci. Staruszka ostatkiem sił otwiera usta:
- Wiedzcie, że zapisałam wam cały swój majątek, willę, traktory, kombajny, krowy, świnie i... 22.786.283,67$ w gotówce.
Rodzina w pełnej konsternacji. Krew się zagotowała, wizje upojnej przyszłości nadpłynęły. Mało, co prawda, odwiedzali staruszkę, mogła co nieco odłożyć, no, ale taka fortuna?! Ogródek wydaje się lichy, ze dwie kozy brykają po podwórku, w domu praktycznie nie ma elektryczności. Może całe życie oszczędzała...?
Najstarsza wnuczka podchodzi do umierającej kobiety i pyta:
- Wow! Babciu, to wspaniale. Ale gdzie babcia ma to wszystko...?
- Jak to gdzie?! Farmwil na Fejsbuku!

słoneczność plaż...


czwartek, 11 sierpnia 2011

- Kaśka, nie tańcz!
- Czemu?
- Nie tańcz, mówię!
- Muzyczka taka odlotowa...


- Kaśka, kur...wa, trzymaj ręce na kierownicy!


 Cześć, jestem Darek. Piję od 20 lat. Przyszedłem tutaj, bo podobno rozwiązujecie problemy związane z alkoholem.
- Oczywiście. Powiedz nam, jak Ci pomóc?
- Brakuje mi 1,50 zł....

wtorek, 9 sierpnia 2011

po długotrwałym i namolnym wpatrywaniu się w środek fraktalka,gwarantowany jest wielokrotny o...krzyk i wzrost mocy oraz pobudzenie cebulek włosowych do wzrostu, jak również cały szereg innych bonusów i łask....enyoj !


poniedziałek, 8 sierpnia 2011


Spójrzmy na ciąg cyfr: 

1,2,3,4, 5,6, 7...


Gdzie ukryła się ósemka? 


Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy
przyjrzymy się uważnie jeszcze raz: 


l, 2, 3,4, S, 6, 7. ...

Cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. 

Ciekawostką jest , że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma
ósemki...

z cyklu" Kwiaty zPolski...


piątek, 5 sierpnia 2011

Piątkowe dylematy...zadzwoni ,nie zadzwoni ? i gdzie ...

gdzie ta jedna komórka??!

Z cyklu "KLASYKA" : I ser !...

Pewnego dnia do małego wiejskiego pewien mężczyzna i mówi:

Poproszę 10 dag żółtego sera. Ekspedientka dała mężczyźnie ser,
on ładnie podziękował, zapłacił
i wyszedł za niecałe półgodziny ten sam mężczyzna do tego
samego sklepu i mówi :
dzień dobry ja poproszę : 25dag żółtego sera. dała mu ser,on grzecznie
podziękował,ukłonił się i wyszedł.
Za jakąś godzinkę przychodzi ten sam facet do sklepu mówi:
Poproszę O,5 kg żółtego sera,troszkę zniecierpliwiona i
zaciekawiona poczynaniami owego mężczyzny,podała mu ów ser,
ładnie podziękował,
zapłaci i za 2godz.wraca
i mówi:
-dzień dobry ja poproszę l kg żółtego sera,
babka ze zaczęła się niepokoić ale ze
stoickim spokojem podała facetowi lkg
sera po czym ten ładnie podziękował, zapłacił i wyszedł.
Wrócił po 2 godzinach i rzekł:
Poproszę 5 kg żółtego sera,powiedziała:
Ja panu dam ten ser, ale niech pan mi powie, po cholerę panu
aż tyle sera ! ?
Pokażę, tylko musi pani pójść ze mną
- odpowiedział mężczyzna.
Ekspedientka zgodziła sprzedała facetowi ser
- on zapłacił,
zamknęła sklep i poszła z nim, Szli długo, przez lasy,
przeszli przez rzekę,szli i szli
i kobieta nie wytrzymała i zapytała:
PANIE ! długo jeszcze?!
-nie to już przy tym stawie stwierdził mężczyzna,
po czym cały ser wpierniczył do stawu
Coś się tam zagotowało, zaszumiało,
zabęciło i cały ser zniknął !

Kobieta zwróciła się do faceta:

- i co to ma , kur.., być !!! ?

na co on :

-nie wiem pani ale patrz pani jak to ser wpier**la !!

znajdź..

panię...

wtorek, 2 sierpnia 2011

glamur...




prezerwatywy...na promenadzie.

Tata z 6-letnim synkiem robi zakupy w supermarkecie.
Kiedy przechodzą obok półki z prezerwatywami, synek pyta:
- Tato, a co to jest?
- To są prezerwatywy, synu -odrzekł ojciec.
- A po co one są? - kontynuuje malec.
- Prezerwatywy są po to, żeby mężczyzna miał bezpieczny seks z kobieta -
  odpowiada ojciec.
- Tato, tato, a dlaczego w tym opakowaniu są 3 sztuki? - nie daje
  za wygrana chłopczyk.
- Widzisz synu, bo to jest zestaw dla młodzieży uczącej się: raz w
  piątek, raz w sobotę, raz w niedziele.
- Tato, tato, a dlaczego w tym opakowaniu jest 6? - pyta synek
- Widzisz synu, to jest zestaw dla studentów: dwa razy w piątek,
  dwa razy w sobotę, dwa razy w niedziele- odpowiedział ojciec.
- Tata, tato, a dlaczego w tym opakowaniu jest 12? - kontynuuje
  malec
- Hmmm... widzisz synu, bo to jest zestaw dla dojrzałych, żonatych
  mężczyzn: raz w ...styczniu, raz w lutym, raz w marcu.....